education 2.0 cool stuff!

A collection of books, raports and organizations connected to an idea of “Open Educational Resources”.

Book Flipping Scanning (via spectrummag)

“Jak informuje serwis IEEE Spectrum, rozwiązanie większości powyższych problemów znalazł profesor Masatoshi Ishikawa, który wraz z kolegami z uczelni postanowił wykorzystać do skanowania książek kamerę wideo, rejestrującą obraz z prędkością 500 klatek na sekundę. Urządzenie zamontowane jest na specjalnym statywie - wystarczy umieścić pod nim książkę, a następnie ją błyskawicznie przekartkować.

Kamera rejestruje wszystkie strony, następnie specjalne oprogramowanie obrabia stworzone w ten sposób pliki graficzne o rozdzielczości 1280 x 1024 pikseli - tak, by można było je przeanalizować za pomocą oprogramowania OCR (oryginalne pliki są zbyt mocno zniekształcone). Ishikawa zapewnia, że obecnie operacja zeskanowania 200-stronicowej książki nie trwa więcej niż minutę, ale niewykluczone, że w przyszłości cały proces da się jeszcze skrócić.”

Source: http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7679121,Jak_w_minute_zeskanowac_ksiazke_.html

Zbieram kilkudziesięcioosobową ekipę fachowców i będziemy razem pisać #KSIĄŻKĘ o #ecommerce. Przewiduję jakieś 200-400 tematów, od A do Z czyli wszystko co dotyczy sklepów internetowych. Każdy temat będzie pisał ekspert z tej akurat dziedziny.
Będzie super content. Będzie za darmo.
Każdy autor w swoich rozdziałach dostanie sidebar do swojej dyspozycji ( #adtaily, info o autorze , #lans ) Udział twórców treści przewiduję społeczny ( jedyny dochód to lans i przychód z własnych reklam w sidebarze ).
Wersja #dev jest tutaj e-komers.pl/book
jeszcze muszę dopracować #cms i dodać kilka ficzerów.
Chcesz pisać? Zgłaszaj się.
Rzeczpospolita”: W 2009 r. do korzystania głównie z Wikipedii przy pisaniu prac licencjackich i magisterskich przyznało się 54 proc. studentów uczelni publicznych (w 2007 r. - 34 proc.) i aż 72 proc. z niepublicznych (było 57 proc.) - wynika z badań prof. Mariusza Jędrzejki z SGGW.

Nasi rozmówcy zgodnie przyznają, że internetowe metody nauczania oparte na nieformalnej wymianie wiedzy, poglądów i doświadczeń wykorzystują coraz częściej poza firmami szkoleniowymi także szkoły wyższe oraz nowocześnie zarządzane firmy na świecie. Badania przeprowadzone w czerwcu 2009 roku przez firmę Bersin & Associates na grupie prawie 800 menedżerów wskazują, iż ponad 2/3 respondentów określa nieformalne metody szkoleniowe jako najbardziej wartościowe. Jednocześnie badanie to pokazuje, że tylko niecała 1/3 nakładów przeznaczana jest w firmach na tę formę rozwoju pracowników. Pracodawcy nie do końca wiedzą jeszcze, jak wykorzystać to narzędzie w bezpiecznym zarządzaniu swoimi kadrami. Nieformalne szkolenia niosą ze sobą m.in. pytania o wiarygodność źródeł pozyskiwanej wiedzy i jej zakres.

Przeniesienie odpowiedzialności za przekazywaną wiedzę z uczącego na uczącego się jest jednak nieuniknione. Przy takim rozwoju narzędzi komunikacyjnych, jaki mamy obecnie, pracodawcy nie są w stanie już kontrolować procesu samokształcenia pracowników, chociaż takie próby monitoringu są w niektórych firmach podejmowane. Dzieje się tak m.in. w dużych korporacjach prawniczych, medycznych czy inżynierskich, które tworzą swoje wewnętrzne portale społecznościowe i je umiejętnie moderują.

Creativity is valued
Learning is non-linear
Gifted children have a place to excel
Many learning styles are celebrated
Children are not medicated for ADHD and the like
Children have a right to fresh, whole food
Place is valued and cherished
Regions become self-sufficien

    1. Zakaz zatrudniania własnych doktorów
    2. Kandydat na profesora musi przepracować łącznie co najmniej trzy lata poza własną uczelnią
    3. Zakaz wieloetatowości
    4. Likwidacja stypendiów naukowych.
    5. Ostateczna likwidacja jednolitych studiów magisterskich
    6. Wprowadzenie kategorii uczelni badawczej.
    7. Zwiększenie kontroli ministra nad uczelniami państwowymi.
    Jednocześnie pani minister Kudrycka opublikowała artykuł, w którym zachwala swoją strategię. Artykuł jest cukierkowo niekonkretny, pełno w nim haseł, pobożnych życzeń, ale żadnych gwarancji. I jeszcze te stereotypy: Natalia - kobieta -  to “dociekliwa humanistka”, która “skoncentruje się na psychologii społecznej […] i intensywnej nauce języków obcych”, Wojtek - mężczyzna - to “umysł ścisły i praktyczny”, który wobec tego pójdzie na politechnikę. Mnie zaś uderza wizja pani minister: uniwersytety to humanistyka, kierunki ścisłe to politechnika, która “musizbliżyć swoją ofertę dydaktyczną do oczekiwań przedsiębiorców”, są jeszcze wyższe szkoły zawodowe. A gdzie badania podstawowe, od matematyki po biologię? W wizji pani minister najwyraźniej nie ma na nie miejsca.

    I heard that this one is pretty different (and better) than our Polish textbooks. Seems to be useful someday…

    Nietypowy będzie to tekst, raz, że pierwszy po polsku od ponad dwóch lat, dwa, że dotyczący innej niż zwykle tematyki - mianowicie poziomu kształcenia w Polsce. Sporo na ten temat dumałem w ciągu ostatnich kilku lat, nieustannie będąc rozczarowanym sposobem, w jaki traktowane są w toku nauki moje ulubione dziedziny, jak informatyka, matematyka czy elektronika, a także nauka wogóle. Jakiś czas temu widziałem trochę dyskusji na ten temat w związku z opublikowanym rankingiem najlepszych na świecie uczelni (nie zawierającym żadnej polskiej uczelni), może więc jest to więc dobry moment, żeby wyrazić swoje zdanie, które nabrało z czasem dosyć rozbudowanej i precyzyjnej formy. Oto więc 10 problemów, które moim zdaniem najbardziej dotykają edukację w Polsce:
    1. Pomieszanie priorytetów
    2. Brak odgórnej kontroli
    3. Póżna specjalizacja
    4. Powszechna nieuczciwość
    5. Brak zrozumienia sytuacji ucznia
    6. Niespójność programów nauczania
    7. Uczenie bez zrozumienia
    8. Podręczniki
    9. Słabe wykorzystanie postępu cywilizacyjnego
    10. Finanse

    Blisko 2,2 miliona dzieci w wieku 7-14 lat korzystało w listopadzie z internetu - wynika z badania Megapanel PBI/Gemius. Średnio, na jednego użytkownika przypadło w tym okresie 1604 odsłony, zaś łączny czas w sieci tej grupy wyniósł 67,5 miliona godzin. Daje to blisko 31 godzin na statystyczne dziecko-internautę.
    Intensywność korzystania z internetu wśród dzieci jest wyraźnie mniejsza niż wśród osób w wieku 15 lat i więcej, gdzie średnia liczba odsłon jet o 71% większa (2748 odsłon na osobę), zaś średni czas o 2/3 dłuższy (51 godzin 51 minut na statystycznego internautę).
    Chłopcy i dziewczynki generują w sieci podobna liczbę odsłon (1609 i 1597 na osobę), a także spędzają podobną liczbę godzin (średnio 30 godzin 22 minuty miesięcznie wśród chłopców i 31 godzin 43 minuty wśród dziewczynek).

    More at http://www.internetstats.pl/